Zełenski na pogrzebie założyciela OUN: Powrócił do Ukrainy, o którą walczył
Prochy Jewhena Konowalca, pierwszego przywódcy Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN), zostały sprowadzone z Holandii na Ukrainę. Wcześniej ukraiński prezydent Wołodymyr Zełenski polecił szefowi swojej kancelarii Kyryło Budanowowi, ministrowi spraw zagranicznych Andrijowi Sybisze oraz prezesowi ukraińskiego Instytutu Pamięci Narodowej Ołeksandrowi Ałfiorowi przygotowania do ekshumacji i sprowadzenia szczątków.
W piątek 14 sierpnia ukraińskie media relacjonowały, że trumnę z prochami założyciela OUN wystawiono w Patriarszym Soborze Zmartwychwstania Chrystusa Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego w Kijowie. Odprawiono tam panichidę, czyli nabożeństwo żałobne, prosząc o "wieczny spoczynek jego duszy oraz dziękując Bogu za dar jego życia i służby narodowi ukraińskiemu".
Zełenski: Konowalec powrócił do Ukrainy, której pragnął
We wtorek 18 sierpnia odbył się ponowny pochówek Jewhena Konowalca. W uroczystości na Narodowym Wojskowym Cmentarzu Pamięci wziął udział prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. – Pułkownik Konowalec powrócił właśnie do tej Ukrainy, o którą walczył i której pragnął. Ukrainy silnej, suwerennej i samodzielnej, która szanuje i rozwija swoją armię – jedną z najsilniejszych nie tylko w Europie, lecz także na świecie. Armię, która na swoich naszywkach nosi nasze godło, nasz tryzub. Powrócił do Ukrainy, która tworzy własną historię – mówił.
Docelowo szczątki Konowalca mają spocząć w powstającym Ukraińskim Panteonie Narodowym. Mają znaleźć się w nim "imiona wszystkich, którzy na przestrzeni różnych wieków i epok walczyli o Ukrainę".
Na Ukrainę sprowadzono także pomnik pierwszego przywódcy OUN z Rotterdamu. Ma być przechowywany w muzeum w Zaszkowie w obwodzie lwowskim.
Przypomnijmy, że 25 maja na Narodowym Wojskowym Cmentarzu Pamięci ponownie pochowano szczątki innego przywódcy OUN Andrija Melnyka oraz jego żony Sofii.